KONTAKT O KLUBIE CZŁONKOWIE STARTOWISKA WYPRAWY / ZDJĘCIA SPORT SEKCJE AKTUALNOŚCI LINKI SPONSORZY
.
Aktualne newsy:
05.04.2017 − Kopa 2017
30.03.2017 − Artur Kubiński Qubańczyk nie żyje.
14.02.2017 − Akcja Paka 2017
23.01.2016 − Akcja Paka 2016
14.01.2016 − Koszulki
01.12.2015 − Brazylia
30.11.2015 − Faron
29.11.2015 − LP 2015
12.11.2015 − Zakończenie
Archiwum aktualności
"Kowarska Paka"


05.10.2009
Paczka, zapas, rezerwa, RSH − jak by nie nazwać jest to jeden z podstawowych elementów wyposażenia paralotniarza. Każdy z nas ma nadzieję, że pomimo posiadania na pokładzie nigdy nie będzie trzeba jej używać. Jednak życie przewrotne jest ...i czasami trzeba. I zawsze pojawiają się pytania: jak wyjdzie z kontenera, jak odrzucić, zadziała czy nie? Postanowiliśmy uzyskać odpowiedz choćby na kilka pytań.

W dniach 3-4 października zorganizowaliśmy "rzut paką na tyrolce". W zamierzeniach organizatorów miało to być przedsięwzięcie które pozwoliło by na rozpracowanie organizacji takiej imprezy a następnie wykorzystanie uzyskanych doświadczeń w organizacji kolejnej edycji dla wszystkich chętnych.

Już w piątek w Kowarach u Darka zaczęli się zbierać uczestnicy. Jak się okazało było ich więcej niż się spodziewaliśmy. Z pewnością powodem była nie tylko planowana tyrolka ale i urodziny naszego kolegi Krzysztofa który z tej okazji przygotował imprezę przy ognisku zabezpieczając nie tylko ogień, kiełbaski ale i różne takie tam...

Sobota, około godziny 9:00 rano trzon organizacyjny ruszył w góry. Po zabraniu sprzętu dotarliśmy na właściwe miejsce gdzie wspólnie pod nadzorem Cebeka, Tomka i Jędrka rozwinęliśmy niezbędna infrastrukturę. Po sprawdzeniu zabezpieczeń przyszedł czas na pierwszy testowy zjazd. I tutaj jak zawsze nieoceniony okazał się nasz kolega Komórka. Niczym torpeda pomknął na linie udowadniając że wszystko gra jak trzeba. Jeszcze tylko kilka poprawek i zaczynamy rzuty. Około godziny 16-stej jest już po wszystkim. Zjazdy kończy rekreacyjny ślizg bez rzucania zapasu co w obserwujących nas turystach wywołuje jęk zawodu. Ale tym razem tak miało być.

Wracamy do Darka, na sali gimnastycznej rozwieszamy zapasy, zostaną poskładane w niedzielę. Krzysztof szykuje ognisko i prowiant. Powoli docierają Ci którzy na rzucaniu nie byli. Rozpalamy ognisko. Będzie przy nim siedziało około 20 osób a najbardziej wytrwali pójdą spać około trzeciej w nocy. Rozmowy o tym co i jak poprawić następnym razem, Ferrari z gitarą, jodłujący Komórka, opowieści dziwnej treści i trzaskający ogień tworzą niezapomnianą atmosferę.

Szczególne podziękowania należą się Andrzejowi Wałasiewiczowi który pomimo kontuzji kręgosłupa dzielnie pilotował całą sprawę, Krzysztofowi Cybulskiemu "Cebekowi" który specjalnie dla nas przyjechał z całym sprzętem i go rozwinął oraz Tomkowi Skrabkowi który w organizacje "Kowarskiej Paki" włożył swój czas, zapał i pracę.

Do następnego razu...

przygotował: Ireneusz Lupa



STRONA GLҗNA   |   MAPA STRONY   |   PLIKI COOKIES   |   WEBMASTER   |   FORUM KLUBU   |   ANCYK © 2006   
 

MUZYCZNE RADIO

NADLE¦NICTWO ¦NIE—KA